Kategoria: W sieci piszczy

Identyfikator dla psa i kota

W naszym kraju żyje ponad osiem milionów psów i około pięciu milionów kotów. Populację tych ostatnich można tylko szacować, bowiem koty słyną z tego, że są zwierzętami niezależnymi. I właśnie ta cecha naszych pupili, może powodować kłopoty. Zwierzęta te są często nosicielami groźnych chorób, jak na przykład nosówka czy wścieklizna. Istnieje w naszym kraju obowiązek szczepienia psów przeciwko tej ostatniej, ale poddawane jest temu tylko połowa zwierząt. Jest to właśnie jednym z głównych powodów, dla których od przyszłego roku w Polsce obowiązkowe będzie wszczepianie psom i kotom elektronicznych identyfikatorów. Sam zabieg będzie szybki i bezbolesny a takie urządzenie umożliwi późniejsze odnalezienie właściciela zwierzęcia lub odczytanie wszelkich zawartych przez weterynarza danych. Koszt takiego zabiegu ma być mniejszy niż pięćdziesiąt złotych a sam nadajnik będzie miał trwałość pięciu lat. Z budżetu państwa ma być na ten cel przeznaczone dwadzieścia milionów złotych a za brak takiego identyfikatora właściciel zwierzęcia może ponieść karę w wysokości dwustu złotych. Takie wszczepione urządzenie może być też wybawieniem dla właścicieli zwierząt rasowych, które warte są nierzadko i kilka tysięcy złotych.

Cześć, nazywam się Kacper i witam Cię serdecznie na moim blogu. Treści, które wrzucam do sieci są związane bezpośrednio z tematami technicznymi i nowinkami technologicznymi. Jeśli jesteś hobbystą takim jak ja, serdecznie zapraszam Cię do lektury wpisów!

Pierwotna idea Internetu jak p2p

Pierwotne założenia funkcjonowania Internetu to właśnie model p2p. Wizjonerzy przedstawiali globalną sieć jako cyfrowy układ krwionośny, który łączy wszystkich użytkowników na tych samych zasadach, a każdy z nich ma takie same, równe prawa. Oznacza to brak monopolu na przesyłanie i odbieranie informacji cyfrowych przez pojedyncze jednostki. Każdy komputer podłączony do sieci pełnił tak samo ważną rolę w procesie wymieniania danych, jak każdy inny. Każdy był integralną częścią systemu, w pełni autonomiczną, niezależną i zdolną pełnić funkcje w obydwu kanałach wymiany danych – przesyłaniu i odbieraniu owych. Co bardzo ważne, funkcje te nie były w żaden sposób zniekształcone tj. zarówno przepustowość wysyłania jak i odbierania danych cyfrowych była tak samo duża, a w pierwotnych założeniach nawet nieograniczona. Była to idea szczytna, a zarazem jakże urzekająca. W globalnej wiosce Internetu nikt nie posiadał jakichkolwiek przywilejów innych od pozostałych „mieszkańców”. Nikt nie był ponad prawem.

Cześć, nazywam się Kacper i witam Cię serdecznie na moim blogu. Treści, które wrzucam do sieci są związane bezpośrednio z tematami technicznymi i nowinkami technologicznymi. Jeśli jesteś hobbystą takim jak ja, serdecznie zapraszam Cię do lektury wpisów!

Komputer w domu

Obecnie spotkanie z osobą, która nie posiada komputera w domu jest rzadkością. Spotkanie natomiast z dzieckiem, które nigdy nie miało styczności z komputerem graniczy prawie z cudem i wcale nie jest to wyolbrzymiane stwierdzenie. Wiadomo, że niektórzy nie chcą po prostu mieć owego sprzętu w domu, choć takowych ludzi, jak na lekarstwo. Można również spotkać się z sytuacją kiedy to daną osobę, tudzież rodzinę nie stać na wydatek tego typu, jednak w dzisiejszych czasach, kiedy to bezrobocie w naszym kraju jest zdecydowanie mniejsze niż kilka lat temu, tak naprawdę to już nie pracownicy szukają pracodawcy, a pracodawcy pracowników i może brzmi to bardzo zawile wystarczy, troszkę logicznego podejścia do sprawy, a z pewnością rozjaśni się nam cały obraz. Tak więc pracując w danej firmie, czy też zakładając własną, posiadamy pewne dochody, czasami nawet i nadwyżki, które to możemy zainwestować w różne rzeczy, jedni inwestują w siebie, drudzy pomnażają owe pieniądze, a jeszcze inni dokupują jakieś rzeczy do własnego domu, jak na przykład wcześniej wspomniany komputer. Jeśli naprawdę czegoś pragniemy z całych sił, jesteśmy w stanie zrobić bardzo wiele, aby to zdobyć, oczywiście są pewne granice, których mimo wszystko złamać nie możemy. Nawet jeśli jesteśmy jeszcze młodymi ludźmi, możemy w wakacje zatrudnić się do pracy sezonowej, aby mieć jakieś pieniądze czy to na nową „empetrójkę”, czy też rower. Należy także przy tym pamiętać, iż: „Każda praca jest dobra, o ile jest dobrze wykonywana” oraz „Żadna praca nie hańbi, każda męczy”, tak więc trochę samozaparcia i chęci musimy posiadać!

Cześć, nazywam się Kacper i witam Cię serdecznie na moim blogu. Treści, które wrzucam do sieci są związane bezpośrednio z tematami technicznymi i nowinkami technologicznymi. Jeśli jesteś hobbystą takim jak ja, serdecznie zapraszam Cię do lektury wpisów!