W INNYM KONTEKŚCIE

Mitchell zeznawał także w innym kontekście „że nawet byłoby lepiej, jak pan mówi Sena­torze — wyciągnąć ich (łotrów zamieszanych w aferę Watergate, przyp. autora) na zewnątrz, na trawnik Białego Domu; byłoby prościej wszystkich rozstrzelać i stanowiłoby to mniej­szy problem niż to, do czego wtedy doszło”. Gdyby poszukiwane informacje były rzeczywi­ście istotne dla reelekcji, to można by się zastanawiać, czy ta kiepska próba wisielczego hu­moru była w ogóle jakąkolwiek komedią, czy też raczej stanowiła rzeczywistość, a nawet je­szcze więcej — tragedię.Aby jednak nikt nie wyciągał wniosku, że te­go typu naganne postępowanie jest ograniczo­ne do jednego skrzydła politycznego spectrum albo do ludzi, którzy są „źli” w pewnym ściśle moralnym lub etycznym słowa znaczeniu, na­leży dodać, że protesty przeciwko polityce wiet­namskiej, które poprzedziły i przyczyniły się do wytworzenia klimatu sprzyjającego aferze Watergate, również obfitowały w nielegalne poczynania, w których uczestniczyli także du­chowni. Nie, nie możemy uważać się za odpornych na urzędowe lub inne formy nadużyć masowego banku informacji tylko dlatego, że jakieś prawo tego zabrania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, nazywam się Kacper i witam Cię serdecznie na moim blogu. Treści, które wrzucam do sieci są związane bezpośrednio z tematami technicznymi i nowinkami technologicznymi. Jeśli jesteś hobbystą takim jak ja, serdecznie zapraszam Cię do lektury wpisów!