ZDRADA WSPÓLNIKÓW

Oto jego słowa, których za­sadnicza treść tkwi w mojej pamięci od dwu­dziestu lat:Panie Wessel, nie wiem, czy pański ojciec był bo­gaty, jak również, jak dostał się pan do college u i na wydział prawa oraz jak pan dostał tę pracę.Ale pan ma swój interes i ja mam swoje interesy. Nie żądaj pan ode mnie, żebym robił coś złego, a ja nie będę namawiał, żebyś pan coś takiego czynił.Nic nie mogło mi jaśniej uświadomić, że mo­ja prośba nakłonienia go do zdrady wspólni­ków była dla niego tak samo niemoralna i nie­etyczna, jak dla mnie przyjęcie łapówki za za­łatwienie sprawy.Przypominam sobie także Joe Profaci, „kró­la oliwy”, a wówczas przywódcę mafii, przy­bywającego codziennie do sądu podczas ciąg­nącego się długo procesu karnego w sprawie spisku w Apalachin. Był to mały, łagodny i ro­biący wrażenie uprzejmego staruszek o miłej twarzy i dobrych manierach.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, nazywam się Kacper i witam Cię serdecznie na moim blogu. Treści, które wrzucam do sieci są związane bezpośrednio z tematami technicznymi i nowinkami technologicznymi. Jeśli jesteś hobbystą takim jak ja, serdecznie zapraszam Cię do lektury wpisów!